strzeni zewnętrzne pole
„strzeni zewnętrzne pole ostrzegawcze, to znaczy, że nigdy nie wylądował na Revelo, nie złamał zakazu Aniołów i nie znalazł się w trudnym położeniu. Deerning powiedział to na głos.
Rockhard powoli zaprzeczył ruchem głowy.
— On w tej chwili znajduje się na Revelo, żywy. O ile wiem — dodał.
— Niemożliwe — stwierdził kategorycznie Deerning. — Nie można przelecieć przez pole wokół planety zamkniętej i pozostać przy życiu.
— Słusznie — powiedział starzec — a mimo to on tam jest. Niech pan słucha; powiem panu coś, co poza mną wiedzą jeszcze tylko cztery osoby. Istnieje możliwość przedostania się na planetę zamkniętą.
Cztery lata temu jeden z moich statków natknął się na wrak. Bóg jeden wie, skąd pochodził. Był cały potrzaskany, ale na pokładzie znajdowały się dwie nie uszkodzone łodzie ratunkowe. Łodzie ratunkowe wyposażone w migonapęd.
— Łodzie W takim razie musiały być wielkości statków.
— Nie te. Poruszają się one tak samo, jak nasze migowce, ale nie w ten sam sposób. Jeszcze nie ustalono, jak to się dzieje, choć jeden z moich ludzi nad tym siedzi. Kapitan mojego frachtowca sprowadził je dla mnie, do mojej kolekcji statków kosmicznych, nie wiedząc, co wiezie. Doszliśmy do tego przypadkiem. Wyposażyliśmy je w stery naszego Uypu, ale choć wiemy, jakie naciskać guziki, nie wiemy, jakie procesy zachodzą, kiedy je naciskamy. Funkcjonują one nie lepiej niż nasze migowce, nie było więc sensu przesyłać informacji o nich do mojego Działu Racjonalizacji. A kiedy ustaliliśmy, że potrafią przenikać przez pole wokół planet zamkniętych, postanowiliśmy trzymać język za zębami. Mam swoje zdanie o Aniołach, ale muszę przyznać, że kiedy zamykają jakąś planetę, to nie bez ważnego powodu. Może być tam zaraza skalna, może występować yinyang. A może po prostu jest ona zabójcza dla ludzi z powodu promieniowania słonecznego lub obecności jakiejś hormonalnej toksyny.“(13)